Mówergency – Polski Logopeda

Zaburzenia mowy u dzieci

Są dzieci, które potrafią składać piękne i długie zdania, ale nie potrafią niczego przekazać. Bywają również takie, które pomimo wielu ograniczeń i umiejętności wypowiedzenia zaledwie kilku słów, potrafią powiedzieć bardzo wiele. Mamy wreszcie i te, mające kłopoty „jedynie” z poprawną wymową głosek. Każde z nich ma inne trudności i  wymaga terapii dostosowanej do jego indywidualnych potrzeb. U wszystkich nich występują różnego rodzaju zaburzenia mowy u dzieci.

Na loweze jechałem z tatą. Ja, tata i wujek Symon.

W niedzielne popołudnie udaliśmy się na przejażdżkę dwukołowym wehikułem.

Tata… dzyń dzyń

Tata na roweru jechała i wujek Szymon. I ja jechału z jemu.

Powyżej widzisz wypowiedzi dzieci z różnymi zaburzeniami mowy. Wszystkie dotyczą tego samego tematu – wycieczki rowerowej. Każda wypowiedź ujawnia występowanie zaburzeń mowy, ale przecież nie ma tam dwóch takich samych zdań, prawda? Z każdym dzieckiem będę więc pracować inaczej, bo każde z nich potrzebuje wsparcia w innym obszarze. 

wyciezczka rowerowa - przykład zaburzeń mowy u dzieci

Na loweze jechałem z tatą

Jeśli dziecko nie realizuje określonych dźwięków mowy w danym, przewidywanym normą rozwojową czasie, czyli np. w wieku 4 lat szafę i rybę nazywa siafą i jibą, ale oprócz tego nie występują u niego żadne inne trudności, to takie dziecko u logopedy będzie uczyło się poprawnie wymawiać głoski. Prawdopodobnie więc będzie m.in. ćwiczyć przed lustrem język, wyklaskiwać sylaby, grać na instrumentach i słuchać czy w danym wyrazie słychać s czy ś. Takie zaburzenie mowy nazywa się dyslalią. Możesz poczytać o nim więcej np. tu.

W niedzielne popołudnie udaliśmy się na przejażdżkę...

Ale co w przypadku drugiego dziecka? Nie dość, że wszystkie dźwięki są poprawne (przejażdżka jest przejażdżką, a nie psejascką), to jeszcze zdanie jest długie, rozbudowane i ma przecież takie wyszukane słownictwo. Czy takie dziecko w ogóle potrzebuje pomocy w nauce mówienia? Naprawdę mamy tu do czynienia z zaburzeniami mowy? Wyobraź sobie, że „ach tak, w niedzielne popołudnie udaliśmy się na przejażdżkę dwukołowym wehikułem” pada z ust 5-letniego Kuby w odpowiedzi na wykrzyczane pomiędzy piaskownicą a huśtawką: „hej, widziałem cię wczoraj na rowerze”. Sposób w jaki wypowiada się Kuba nie jest normalny. I jego rówieśnicy to widzą. Prawdopodobnie Kuba ma też wiele innych trudności. 

Być może niezbyt dobrze nawiązuje relacje z innymi dziećmi i w ogóle niekoniecznie lubi się bawić. Dzieci mogą nie za bardzo go lubić, bo niezbyt dobrze znosi sprzeciw i nie rozumie, że czasami reguły gry można zmienić. Kuba potrzebuje pomocy w nauczeniu się poprawnego, akceptowalnego społecznie zachowania. W tym również poprawnych reakcji językowych. On nie będzie ćwiczył przed lustrem. Będzie odrywał scenki, wymyślał dialogi i opowiadał historyki. Będzie uczył się dostrzegać rozmaite relacje w świecie, bo jego mózg potrzebuje się nauczyć, że rzeczy istnieją ze sobą w różnych wzajemnych zależnościach, tak samo jak elementy języka.

tata dzyń dzyń - zaburzenia mowy u dzieci

Tata dzyń dzyń

Taka wypowiedź oczywiście nie zawsze w ogóle będzie świadczyć o występowaniu zaburzeń mowy. Jest jak najbardziej prawidłowym sposobem komunikowania się ze światem u dzieci do około drugiego roku życia. W mowie małych dzieci onomatopeje, czyli wyrażenia dźwiękonaśladowcze, takie jak właśnie „dzyń dzyń” albo „mu” są zjawiskiem zupełnie naturalnym. Jeśli jednak zasób słownictwa nie powiększa się, mijają tygodnie, a my nie odnotowujemy zbyt wielu nowych wyrazów, dziecko nie buduje dłuższych zdań albo mowa zdaje się sprawiać mu wysiłek, trzeba reagować. 

Jak logopeda pracuje z małym dzieckiem?

Opóźnienia rozwoju mowy mogą mieć różne przyczyny i być objawem poważnych zaburzeń. Jak logopeda pracuje z małym dzieckiem? Wykorystując naturalny dla malucha mechanizm uczenia się przez zabawę. Podczas zajęć prosimy o pomoc lalki, zabawki, figurki, klocki, klej i papiery, skaczemy, turlamy się, naśladujemy, dmuchamy i wysyłamy całuski. Bawimy się masami plastycznymi i wykonujemy masaże. Wszystko w zależności od tego, jaka jest przyczyna obserwowanego zaburzenia mowy. 

ćwiczenia logopedyczne - zabawa

Nie oznacza to jednak, że na zajęciach robię tylko to, co dziecko zna i lubi. Wówczas nie miałoby to sensu. Przygotowuję zabawy w taki sposób, by ćwiczyć umiejętności, które wymagają stymulacji w przypadku danego pacjenta. Bawimy się np. że lala i miś jedzą obiad. Będziemy podawać im jedzonko. Ale uwaga! Każde z nich lubi co innego. Lali damy pomidora, parówki, paprykę i truskawki. Miś dostaje cytrynę, banana oraz plasterek ananasa. Dziecko bawi się, karmiąc pacynki, a ja wiem, że ćwiczymy umiejętność kategoryzowania (tu ze względu na kolory: czerwony i żółty), czyli stymulujemy mechanizm niezbędny m.in. do nabywania nowego słownictwa. 

Tata na roweru jechała. I ja z jemu.

Kolejny przykład dziecka prawidłowo realizującego wszystkie głoski. A jednak, zgodzisz się chyba, że coś tutaj nie brzmi. Końcówki fleksyjne są zupełnie pomieszane, na domiar złego wyrazy są w dziwnej, nienaturalnej dla języka polskiego kolejności. To dziecko ma poważne trudności z budowaniem wypowiedzi poprawnych pod względem gramatycznym. Wyobraź sobie, że do tego mówi dosyć sporo i niezbyt powoli. Powodzenia w rozumieniu!

Gramatyka tego dziecka musi zostać uporządkowana. Z jednej strony terapia będzie więc skupiona na nauce poprawnej odmiany wyrazów (ale nie tak jak w szkole, mnie nie zależy, żeby dziecko wiedziało, co to jest podmiot i orzeczenie i że muszą one pozostawać w związku zgody). Z drugiej strony, znowu, należy znaleźć przyczynę, dla której to, co powinno wykształcić się naturalnie w prawidłowy sposób, zostało gdzieś po drodze zagubione. Trzeba więc ustalić, skąd wzięły się obserwowane zaburzenia mowy.

Być może okaże się, że dziecko ma trudności z linearnym, sekwencyjnym opracowywaniem materiału. Wówczas to tę właśnie umiejętność będziemy wzmacniać. Jak? Np. kontynuując układy klocków wg wzoru, odgrywając rytmy na instrumentach, ucząc się czytać czy wykonując proste i te bardziej skomplikowane układy ruchowe. 

rower PCS zaburzenia mowy i komunikacja alternatywna

Komunikacja to więcej niż mowa

A co z dziećmi, które z różnych przyczyn w ogóle nie rozwinęły albo jeszcze nie rozwinęły umiejętności posługiwania się mową werbalną? One też mogą się komunikować. Z dużym prawdopodobieństwem na zajęciach z nimi, będę korzystać z AAC (z języka angielskiego Augmentative and Alternative Communication, czyli alternatywnych i wspomagających metod komunikacji).

Wspomagające i zastępcze metody komunikacji to np. książki komunikacyjne z obrazkami (np. PCS – takie jak na zdjęciu powyżej), tablety z wgranym oprogramowaniem ułatwiającym komunikację (np. Mówik), zaawansowanie narzędzia do komunikowania się za pomocą wzroku (systemy typu Eye-Tracker) albo np. systemy oparte na gestach, takie jak Makaton.

W zależności od potrzeb, fizycznych i intelektualnych możliwości pacjenta oraz etapu rozwoju, na którym obecnie się on znajduje, będę np. wprowadzać pierwsze znaki, uczyć rodzinę dziecka, jak w prawidłowy sposób reagować na podejmowane próby komunikacyjne i w jaki sposób wzmacniać pożądane i niwelować niepożądane zachowania. Albo będziemy uczyć się wodzić wzrokiem za przedmiotem lub  odrywać znak od paska z rzepem. A może w ogóle dopiero kształtować intencję komunikacyjną, czyli uczyć dziecko, że słowo (znak, gest) wywołuje reakcję i warto go używać.

Nie czekaj aż dziecko zacznie mówić

małe dziecko też może mieć zaburzenia mowy

Na koniec jeszcze kilka słów, o tych dzieciach, które nie mówią w ogóle i często najbardziej potrzebują pomocy. Wielu rodziców czeka, aż dziecko zacznie cokolwiek mówić, żeby zabrać je do logopedy. Działanie to najczęściej wynika z niewiedzy i zakorzenionego przekonania, że logopeda to pani od głoski r. Nie wiedzą oni, że już u małego dziecka  można obserować lub przewidywać zaburzenia mowy i im zapobiegać. Spektrum działań logopedy jest znacznie szersze niż tylko wywoływanie głosek.

Dzieci, które rozpoczną terapię wcześniej, mają największe szanse na to, aby w pełni rozwinąć mowę i rozpocząć edukację razem z rówieśnikami, na najwyższym możliwym dla dziecka poziomie!

Dotyczy to zarówno dzieci zdrowych, bez trudności rozwojowych, jak i tych, które od początku mają trudniejszy start, np. dzieci z zespołem Downa i innymi zespołami genetycznymi, dzieci urodzonych przedwcześnie, z obciążonym wywiadem okołoporodowym (np. poród z użyciem kleszczy lub vacuum, dziecko zaklinowane w kanale rodnym), dzieci z MPD (mózgowym porażeniem dziecięcym), wodogłowiem, encefalopatią, dzieci z ogólnym opóźnionym rozwojem psychoruchowym, dzieci z padaczką, niesłyszących, zaaparatowanych, niewidzących lub niedowidzących. Jeżeli podejrzewasz, że twoje dziecko cierpi na zaburzenia mowy, nie czekaj.

 

Do zobaczenia w gabinecie!

One thought on “Zaburzenia mowy u dzieci

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Scroll to top